Tym razem nic do jedzenia, a pomysł na własnoręcznie zrobiony prezent. Mydło można zrobić od podstaw w warunkach domowych, ale ja się w to nie bawiłam- postanowiłam przetopić gotowca. Jest to łatwiejsze, bo kupne mydła mają odpowiedni kolor i zapach, no i jest pewność, że nic nie wyżrą;) Proporcji nie podam, bo wszystko zależy od mydła na jakie trafimy. Chodzi o to, aby uzyskać konsystencję budyniową, która szybko zastygnie, ale jednocześnie da się przelać do foremek.
Foremki. Tutaj wszystko zależy od wyobraźni. Ja użyłam silikonowych form do lodu w kształcie serduszek. Można też użyć większej formy i później pokroić mydło na mniejsze kawałki.
A. No i ja popełniła jeden poważny błąd. Użyłam zasuszonych kwiatków jako ozdoby. Nie polecam. No chyba, że ktoś chce, żeby jego mydełka porastał zielony grzybek;) Myślę, że dobrym pomysłem byłoby użycie np. kokardek ze wstążek.
Jeśli szukacie innych porad jak przygotować domowe mydło to polecam:
Składniki:
mydło (ja użyłam białego, klasycznego NIVEA)
mleko
olejek waniliowy
cukier wanilinowy
i czego dusza zapragnie:
kawa
herbata
cynamon
kakao
masło kakaowe
skórka cytrusów
Dodatkowo:
tarka
dwa garnki (kąpiel wodna)
foremka
Mydło starkowałam na grubych oczkach od razu do garnka, który stał w większym z gorącą wodą. Do mydła dodałam trochę mleka i czekałam, aż wszystko zacznie się rozpuszczać (trochę to potrwało). Podczas rozpuszczania dolewałam mleka, żeby uzyskać konsystencję budyniu. Gdy już do tego doszłam, dodałam do masy cukru i olejku. Następnie foremkę silikonową wysmarowałam olejem, wlałam w nią masę i całość wstawiłam do lodówki na około10 minut, żeby się ścięło.
Ot i koniec przepisu:)
Tym razem niesmacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz