Z góry przepraszam za jakość zdjęć- są zrobione komórką. Ale racuchy wyszły tak pyszne, że nie mogłam czekać na porządny sprzęt, aby podzielić się przepisem.:)))
Naszła mnie ochota na coś słodkiego i tak jakoś wyszło, że zaczęłam szukać czegoś ciekawego w internecie. I znalazłam! Polecam stronę kotlet.tv, bo przepisy są fajne, a zdjęcia przepiękne (aż głupio patrzeć na te moje przy tamtych).
Naszła mnie ochota na coś słodkiego i tak jakoś wyszło, że zaczęłam szukać czegoś ciekawego w internecie. I znalazłam! Polecam stronę kotlet.tv, bo przepisy są fajne, a zdjęcia przepiękne (aż głupio patrzeć na te moje przy tamtych).
Przepis na racuchy też z tej strony, chociaż ja go trochę zmodyfikowałam, co wyjdzie dalej w przepisie.
Pozdrawiam serdecznie i słońca życzę!
Na obiad i kolację dla dwóch osób o umiarkowanym apetycie;)
Placki:
250g mąki pszennej
20 g drożdży świeżych
3/4 szklanki wody
1/4 szklanki maślanki
1 łyżka cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego
1 małe jajo
sól
olej do smażenia
cukier puder
Jabłka:
2 średnie jabłka
1 łyżka masła
1 łyżeczka cynamonu
Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie z cukrem. Do miski wsypujemy przesianą mąkę, cukier wanilinowy i sól. Wbijamy jajo, mieszamy całość. Następnie do masy wlewamy drożdże z wodą i mieszamy. Ciasto trzeba dość długo mieszać, żeby nie miało grudek. Napisałam o maślance, bo moje ciasto było dość sztywne i postanowiłam czymś je rozrzedzić. Także w razie potrzeby można użyć jej, mleka albo wody.
Wyrobione (przez ok. 10 minut) i przykryte lnianą ściereczką ciasto odstawiamy na 1 godzinę w dość ciepłe miejsce. Moje swoją objętość potroiło. Już myślałam, że nie podołam.;)
Po upływie godziny na patelni rozgrzewamy tłuszcz. Placuszki nakładamy łyżką, a żeby było łatwiej to przed każdym nabraniem ciasto moczymy ją w ciepłej wodzie. Najłatwiej jest przygotować sobie szklankę z wodą:) Smaży się je dość krótko, na średnim ogniu, tak aby się zarumieniły.
Jabłka obieramy, kroimy w kosteczkę. W międzyczasie rozpuszczamy masło na patelni, wrzucamy jabłka, słodzimy i posypujemy cynamonem.
Na końcu racuchy obsypujemy cukrem pudrem i podajemy z ciepłymi jabłkami.
Smacznego











