Najlepszy chleb, jaki jadłam. Ciężki, z mnóstwem ziaren, zdrowy- CUDO. Żeby go zrobić potrzeba zakwasu, my nasz dostałyśmy w prezencie. Ważne jest, aby pamiętać, że zakwas może się zepsuć, nawet stojąc w lodówce i trzeba robić z niego chleb przynajmniej raz na dwa tygodnie. To taki prezent, o który trzeba bardzo dbać.
A jeśli chcecie sami zrobić zakwas to odsyłam do stron:
tutaj krok po kroku i ciekawy artykuł
oraz
tutaj z filmem
Proporcje na dwie keksówki:
zakwas
1 kg mąki pszennej
½kg mąki żytniej/ razowej/ orkiszowej
1 szkl. otrąb pszennych
1 szkl. płatków owsianych
1 szkl. siemienia lnianego
1 szkl. ziaren słonecznika
1 szkl. pestek z dyni
7 szkl. wody
sól
Wszystkie składniki wymieszać w misce; dodać 3 łyżki soli, 7 szklanek wody i zakwas (duży słoik).
Wyrobić ciasto. Formy wysmarować masłem lub olejem, obsypać otrębami, wyłożyć ciasto i odstawić do wyrośnięcia na 8h (najlepiej przygotować masę wieczorem, a rano chleb upiec).
Piec 1,5h w temp. 180st. Po upieczeniu wyjąć na lnianą ściereczkę.
Ważne! Przed wyłożeniem masy do formy odłożyć ½ dużego słoika zakwasu i przechowywać go w lodówce.
Smacznego!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz