Wyjątkowy. Nie mój, nierobiony przeze mnie. Ale zdjęcia zrobiłam ja więc mogę go wykorzystać;) A tort był urodzinowy, mojej siostry, która sama go sobie wymyśliła i od niej przepis.
Dziękuję, Jagoda:)
Biszkopt:
6 jajek
3/4 szklanki cukru
1 szklanka mąki
sok malinowy
wódka
Krem:
4 śmietany 36% (400g każda)
cukier waniliowy
Śnieżka (opcjonalnie)
Dodatkowo:
dowolny dżem
owoce do dekoracji
czekolada w płatkach lub kolorowe posypki
Do garnka wlewamy wody, czekamy aż się zagotuje i na parze w misce ubijamy 6 jajek z 3/4 szklanki cukru przez jakieś 5 minut. Potem zdejmujmy to z ognia i ubijamy jeszcze 10 minut, aż wystygnie do końca i zwiększy swoją objętość. Gdy masa zgęstnieje to dodajemy stopniowo szklankę przesianej mąki. Następnie wszystko wylewamy do wysmarowanej tortownicy i pieczemy przez około 30 minut w 150-160 st.C.
Po wystygnięciu biszkopt dzielimy na cztery placki, czyli przecinamy go w poprzek i dodatkowo nasączamy każdy sokiem malinowym wymieszanym z wódką.
Śmietanę ubijamy z cukrem waniliowym i jeżeli zajdzie taka potrzeba to z proszkiem typu Śnieżka.
Na pierwszym placku rozsmarowujemy równomiernie dżem, a następnie śmietanę, nakładamy drugą, a następnie trzecią część ciasta i powtarzamy czynności. Całość przykrywamy ostatnią warstwą biszkoptu.
Dalsza część zależy od Was i Waszej kreatywności:)
Smacznego!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz